Gdy samochód nie odpali...
Minus dwadzieścia stopni (czy nawet minus trzydzieści) to temperatura, w której samochód może być zawodny. W "Temacie tygodnia" polecamy więc kilka opowieści o tym, czym podróżowano w czasach, kiedy takich wynalazków nie znano, a mrozy zapewne bywały nie mniejsze. Mamy nadzieję, że relacje podróżników narzekających, że „wóz po piasty wpadał w śnieg”, wywołają przynajmniej ciepły uśmiech zrozumienia...
Polecane

Konno czy łodzią? Dylematy staropolskich podróży lądowych w XVII w. (artykuł, Silva Rerum)
W epoce nowożytnej charakterystycznym dla szlachty polskiej sposobem podróżowania po Europie była jazda konna. Zresztą także w kraju przeciętny szlachcic spędzał większość życia w siodle. Jazda konna była właściwym dla …

W orszaku Króla (e-learning, Edukacja)
Drogi Rzeczypospolitej pełne były pielgrzymów, kupców i zwykłych włóczęgów. Jeśli chcesz dowiedzieć się, co to znaczy jechać esem, albo syzem, jeśli interesują Cię dawne pojazdy lub chcesz zobaczyć, jak podróżowali …

O pojazdach paradnych używanych w Polsce w XVI-XVIII w. (artykuł, Silva Rerum)
Pojazdy paradne (reprezentacyjne) używane były w Polsce już od czasów Kazimierza Wielkiego, początkowo przez panujących i najwyższych przedstawicieli duchowieństwa, z czasem także przez liczne grono magnatów, zamożnej szlachty i mieszczan. …

„Podróżowanie stwarzało specyficzną sytuację, w jakiej przychodziło mierzyć się człowiekowi z codziennością w niecodziennych warunkach” (artykuł, Silva Rerum)
W Polsce w drugiej połowie XVIII w. podróżowanie za granicę było dość częste i powszednie, a kraje europejskie były już wystarczająco znane. Dlatego spisane w tym czasie wrażenia z podróży …

Navigare necesse est – Polacy na morzach Europy w XVII w. (artykuł, Silva Rerum)
Preferowanym sposobem podróżowania wśród Polaków było pokonywanie drogi lądowej. W zasadzie na kontynencie europejskim ogromna większość krajów, które zwyczajowo leżały na trasie peregrynacji, można było osiągnąć bez konieczności podejmowania podróży …





